zamknij

Krzysztof Gadowski

300 procent absurdu?

2022-05-26

Przełom maja i czerwca to czas, w którym myślami odbiegamy od codziennych obowiązków, planując wakacyjne urlopy. Zima i wszystko, co z nią związane, jest tylko dalekim wspomnieniem. Jednak okazuje się, że nie do końca, bo jednym z głównych tematów, którym dziś „żyje” Polska - to węgiel. Właściwie jego brak i duże dysproporcje cenowe. I to bez znaczenia: orzech, czy ekogroszek.

Nie przesadzam, mówiąc, że ten problem dotyczy całego kraju. Do mojego biura poselskiego zgłasza się coraz więcej osób z różnych rejonów Polski, które mają olbrzymi problem z zakupem węgla. Proszą o interwencje. Zadają to samo pytanie: czemu węgiel na składzie jest kilkukrotnie droższy niż w kopalni? Często różnica ta przekracza nawet 300 procent. A składy są oddalone tylko o kilka kilometrów od kopalni...

Problem ten dotyczy nie tylko odbiorców indywidualnych, ale również mieszkańców wspólnot mieszkaniowych. Przekonałem się o tym osobiście podczas interwencji, o którą poprosili mnie mieszkańcy takiej wspólnoty w jednej z dzielnic Wodzisławia Śląskiego. Wspólnoty te, ze względu na zakup większych ilości węgla już teraz rozpoczęły starania o zgromadzenie zimowych zapasów we własnych kotłowniach. Jednak sposób zakupu, jaki obecnie oferują kopalnie oraz rosnące ceny na składach opałowych wręcz uniemożliwiają tym podmiotom zakup węgla. Dla przykładu: w sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej klienci indywidualni mogą kupić jednorazowo do 5 ton. Szkopuł w tym, że zazwyczaj węgla brakuje, a jeśli się pojawia, wówczas strona w wyniku przeciążenia przestaje działać. A na dodatek opcja zakupu 3 ton węgla za gotówkę również graniczy z cudem.

Niestety, tak jak inne działania rządu, nawet te słuszne, realizujące w sensie geopolitycznym i narodowym interes naszego kraju, wprowadzane są chaotycznie. Bez rzetelnej analizy skutków wtórnych, bez kompetentnego spojrzenia na reakcje gospodarcze rynku. Rząd, tak jak w przypadku Polskiego Ładu nie dorósł kompetencyjnie do skutków następstw, które przewidują podstawowe zasady ekonomii. Jeśli z jakichś uzasadnionych powodów, rząd decyduje się na ingerencję w swobodę obrotu gospodarczego, to winien to robić w sposób kompleksowy i przemyślany. Było wiadomym, iż ta ingerencja wywoła skok cenowy, niekoniecznie uzasadniony, czyli tzw. czynnik paniki rynkowej. Wystarczyło wprowadzić na okres przejściowy cenę regulowaną na poziomie np. mniej więcej 30 proc. ceny kopalni, do czasu unormowania i uspokojenia sytuacji rynkowej.

Brak kompetencji i umiejętności prawidłowego zarządzania państwem doprowadził do sytuacji, którą łatwo można było przewidzieć, a za którą niedługo znowu rząd obciąży wojnę w Ukrainie oraz „7 plag egipskich”. Po to, by ukryć oczywiste, czyli brak spójnej i odpowiedzialnej polityki państwa. W wyniku takich działań rządu, mieszkańcy całego kraju muszą mierzyć się z absurdalną sytuacją, która słusznie powoduje ich złość i rozgoryczenie. Skala tego problemu będzie narastać. Węgla będzie brakować, a ceny będą szybować. Już teraz koszty nabycia węgla znacznie przekraczają możliwości domowych budżetów wielu Polaków, obciążonych inflacją, wszechobecną drożyzną oraz rosnącymi ratami kredytów.

Od dwóch miesięcy biję na alarm, byłem pod kopalnią, byłem na składach, informuję premiera, piszę interpelacje do Ministra Aktywów Państwowych, nagłaśniam ten problem z trybuny sejmowej i w mediach społecznościowych. Cieszę się, że ostatnio związki zawodowe dostrzegły ten problem. Lepiej późno niż wcale.

Z całej tej sytuacji wyłania się smutny i niepokojący obraz - rząd nie ma przemyślanej strategii dotyczącej naszego bezpieczeństwa energetycznego. Czy wyobrażają sobie Państwo taką sytuację w środku zimy?

 


Chciałbyś pisać bloga? Napisz do nas: kontakt@tupolska.com

Krzysztof Gadowski

Krzysztof Gadowski

Krzysztof Gadowski jest posłem Platformy Obywatelskiej oraz wiceprzewodniczącym śląskich struktur PO. W pracy parlamentarnej podejmuje tematy związane z górnictwem oraz transformacją energetyczną. Zasiada w komisjach ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, ds. Unii Europejskiej oraz przewodniczy podkomisji stałej do spraw Sprawiedliwej Transformacji .

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 30