zamknij

Grzegorz Głupczyk

Nienawiść 100%

2020-05-06

Obserwacja otaczającej rzeczywistości polityczno-społecznej w czasach epidemicznych wyborów nie należy do czynności emocjonalnie neutralnych. Staram się zachować równowagę, relatywną niezależność polityczną i wierność swoim poglądom. Nie jest to jednak łatwe. Ze wszech stron otacza mnie bowiem “nienawiść”

Być może to za mocne, może nie powinienem użyć tak mocnego słowa. Może to nie nienawiść, a tylko niechęć, albo też wyrafinowany sposób na zaakcentowanie swojego stanowiska czy poglądów politycznych. Być może. 

Coraz częściej jednak myślę, że jesteśmy ofiarami gry. Swoistym środkiem do celu, którego żadna ze stron politycznych nie chce głośno zwerbalizować. “Nienawiść” - wyrażona wprost lub pośrednio - staje się użytecznym narzędziem, wszak w polityce, rozumianej jako dążenie do udziału we władzy, chodzi głównie o emocje. A te skrajne wywołać najłatwiej. 

Zbiegom tym przyświeca niestety myśl, że “społeczeństwo jest jak glina z której ulepić można wszystko”. Potrzebne są tylko odpowiednie zabiegi, więc “inżynierowie socjotechniki szacują straty i korzyści, tak, by jak najlepiej dobrać codzienną dawkę nienawiści”. I nie jest tak, że my się wzajemnie nienawidzimy. A przynajmniej chciałbym w to wierzyć. Chciałbym wierzyć, że jesteśmy my Polacy, a nie my i Oni. To co się dzieje wokół nas - tylko teraz, co chcę wyraźnie podkreślić - odbieram jako efekt zbiorowej, zamierzonej manipulacji społeczeństwem.  

Metod podporządkowanych temu - z zakresu inżynierii społecznej - mamy bez liku: “ośmieszanie”, “kłamstwo”, “tworzenie stereotypów”. Manipulacja przy użyciu mechanizmu “selekcji faktów” poparta “zdaniem większości” i przypieczętowana “autorytatywnym świadectwem” - któż z nas tego nie doświadczył? No i moja ulubiona metoda: “wskazywanie negatywnych grup odniesienia”, która mnie - jako Polaka świadomego historii swojego narodu - wkurza najbardziej. 

“Każdego dnia i każdej nocy; w dzień i w nocy, kroplówka w twoje żyły tłoczy psychoaktywny środek”. Pamiętajmy o tym. To co czuję, i prawdopodobnie to co i Ty czujesz …, to wszystko zamierzony i przemyślany efekt. “Najważniejsze byś uwierzył w niekończące się korzyści. I ustawił się w kolejce po dzienną dawkę nienawiści”. 

Politycy i spin doktorzy - jak mi się zdaje - doskonalne wiedzą, że wystarczy “wzniecać wrogość i agresję. Wyprowadzać cios za ciosem. Gasić benzyną każdy pożar”, wszak tak właśnie "zarządza się chaosem” i tak osiąga się polityczne cele. To proste, wystarczy “zakłamywać rzeczywistość, mieć kontrolę nad przekazem. Szczuć, podburzać i spiskować”. I mogę napisać, że mnie to nie interesuje, albo - co gorsza - że mnie to nie dotyczy. To jednak nieprawda. Dotyczy. I tak właśnie zostało to zaplanowane, “nikt nie ma zostać obojętnym, propaganda sączy się równo. Pozornie przekaz pozytywny, podprogowo płynie gówno”. 

Okres młodzieńczego buntu - charakterystycznego m.in dla subkultury Punk - jest już dawno za mną. Pozostała jednak negacja i wewnętrzna niezgoda na mechanizmy, które codziennie obserwuję i których osobiście doświadczam. Mechanizmy o których wybrzmiewa również cytowany przeze mnie krzyk Roberta Matery, wokalisty zespołu Dezerter

W takim właśnie specyficznym mikro-świecie politycznej i społecznej polaryzacji przyszło mi żyć. Z tym jednak sobie poradzę, mogę nie włączać telewizora i ograniczyć czas spędzony na twitterze. Mogę. Gorzej, że ciążą na mnie, i na Was, konkretnie i ważne obowiązki, bo ustrój w którym wszyscy żyjemy to nie tylko przywileje, ale również - co bardzo ważne - obowiązki. Czekam aktualnie na list. Okazało się, że jeszcze trochę przyjdzie mi poczekać. Niemiej czekam z poczuciem moralnego obowiązku i wewnętrznej odpowiedzialności. 

Czekam i nie wiem jak mam postąpić. Wewnętrznie nie chcę jednak - jak niektórzy - zDEZERTERować. 

 


Chciałbyś pisać bloga na Rybnik.com.pl? Napisz do nas: redakcja@rybnik.com.pl

Grzegorz Głupczyk

Grzegorz Głupczyk

Społecznik, pedagog, animator i mediator. Prezes zarządu Stowarzyszenia „17-tka”. Doktorant Uniwersytetu Śląskiego. Aktywista Forum Obywateli Rybnika.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 1

 

Komentarze (1):
  • ~cyd 2020-05-10 15:42:46

    "Czekam i nie wiem jak mam postąpić" - jako, że mamy wspólny sentyment do starych czasów, mam dwie rady:)

    1."Spytaj milicjanta On ci prawdę powie! Spytaj milicjanta On ci wskaże drogę!
    2." Wszyscy jedziemy na tym samym wózku Od strachu uratuje nas tylko defekt mózgu"

    4 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.