zamknij

Tadeusz Gruszka

Ruszyła wyborcza wędliniarnia

2018-02-19

W trakcie bardzo długiej dyskusji nad punktem 14 porządku obrad czwartkowej sesji Rady Miasta Rybnika, Prezydentowi Miasta (PM) nie udało przekonać się do poparcia swojej uchwały żadnego z radnych opozycji, a nawet  jednego z radnych koalicji. Dodam, że obserwowałem obrady przez Internet i mnie także nie przekonał!

Uchwale brakuje wędki… do złowienia przysłowiowej ryby! Zamiast niej, PM Piotr Kuczera daje rybę, która w dodatku jest wykwintnie przyrządzona. Czy hojność PM, aby zadłużonym wobec Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej podarować 70% wartości długu była jedynym powodem dezaprobaty wobec tego pomysłu? 

Jak się wyraził wiceprezydent Masłowski, liczba dłużników w ciągu ostatnich 3 lat spadła o 500. Nie jest to ogromnym sukcesem, skoro dług podstawowy (wynikający z niepłacenia czynszu) wzrósł w ubiegłym roku o kolejne 700 tys. zł, a należności odsetkowe wynoszą dziś ponad 23 mln zł. Łączne zadłużenie 3253 mieszkańców Rybnika wobec miasta wynosi 53 mln zł,  z czego 45 mln zł to dług użytkowników lokali mieszkalnych i 8 mln zł to dług dzierżawców lokali użytkowych. Owe  8 mln zł zadłużenia stanowi dla mnie absolutną zagadkę. Jak to się stało, że dopuszczono do powstania w tym segmencie do tak olbrzymiego długu? 

Nie przekonało mnie przytoczone, jako wsparcie konieczności podjęcia uchwały porzekadło, że „lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. Uchwała „za darmo” ofiaruje dłużnikom ZGMu 70% długo. Próba podreperowania tym sposobem miejskiej kasy, notującej już dziś ogromny deficyt ponad 183 mln zł, niewielką kwotą możliwych do odzyskania zaległości łamie zasadę równego traktowania rybniczan. Czy jest to uczciwe wobec pozostałych 93 % regularnie opłacających swój czynsz w ZGMie? Czy nie obudzi się w nich pokusa zaprzestania wpłacenia kolejnych zobowiązań czynszowych, bo … w końcu jest precedens i w przyszłości być może też skorzystam? Zaproponowaną uchwałą prezydent Kuczera przeczy też swoim wcześniejszym deklaracjom. Zapewniał, że nie jest zwolennikiem, aby rybniczanie otrzymywali cokolwiek za darmo. Czy to oznacza, że PM przestaje być strażnikiem publicznych pieniędzy, na którego się mianował, gdy wnosił protest wobec decyzji wojewody w sprawie wysokości odszkodowań dla właścicieli nieruchomości na powstającej drodze Racibórz-Pszczyna?  

Uchwała ta, co przyznał wiceprezydent Masłowski, z natury swojej nierówno traktuje rybniczan. Dodał, że takie postępowanie władz miasta nie jest odosobnione. Jako przykład podał budowę boiska, czy zorganizowanie przez miasto koncertu, na którym to  obiekcie lub imprezie niekoniecznie każdy  mieszkaniec Rybnika będzie. To bardzo nietrafne porównanie, gdyż w przypadku boiska lub koncertu każdy rybniczanin może skorzystać z oferty miasta, natomiast w przypadku  oferowanej bonifikaty już nie każdy. Z 70 % oddłużenia nie skorzysta przecież rybniczanin zadłużony w spółdzielni mieszkaniowej, lub dłużnik banku z kredytem za zakupione mieszkanie. Co ich łączy z mieszkańcami ZGMu?  Często ten sam powód wpadnięcia w spiralę zadłużenia.  

Wielu radnych z troską przytaczało przykłady, w których widzą potrzebę oddłużenia mieszkańca ZGMu, np. kogoś kto „odziedziczył” dług po zmarłych rodzicach lub dziadkach. Wspominali również o rodzinach z osobami niepełnosprawnymi, których z oczywistych względów trudno pozbawić dachu nad głową. W tak oczywistych przypadkach PM może indywidualnie rozpatrzeć każdy wniosek o oddłużenie i jeżeli uzna go za zasadny, powinien go umorzyć. Uważam obecne uprawnienie PM za wystarczające i nie powinno być gremialnego umarzania długów, na którym, jak sugerowali radni, najbardziej skorzystają tzw. cwaniaki.

Wsparcie przez miasto swych mieszkańców powinno być oparte na wysiłku obu stron. Wspomniał o tym radny Samorządowego Ruchu Demokratycznego pan Henrykiem Cebula. Wskazał na konieczność połączenia wysokości uzyskanej ulgi z zaangażowaniem zadłużonego, chociażby przez częściowe odpracowanie długu. Jak wiadomo, za wykonywanie prac na rzecz miasta można pomniejszyć zadłużenie o 13 zł za każdą godzinę swej aktywności. A może zamiast pomniejszania całego długu, należało zająć  się restrukturyzacją naliczonych odsetek od zaległych opłat? Dla wielu byłaby to wystarczająca zachęta do dalszego, terminowego opłacania mieszkania. Myślę, że uchwała uwzględniająca chociażby powyższe propozycje, być może wzbogacona o inne pomysły, zyskałaby większą aprobatę rybniczan, niż przegłosowana przez koalicję radnych Platformy Obywatelskiej i WdR propozycja PM Piotra Kuczery.


Chciałbyś pisać bloga na Rybnik.com.pl? Napisz do nas: redakcja@rybnik.com.pl

Tadeusz Gruszka

Tadeusz Gruszka

Tadeusz Gruszka jest prezesem rybnickiego Samorządowego Ruchu Demokratycznego i radnym sejmiku. W latach 2007-2011 był senatorem RP.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 35 - 1 - 27

 

Komentarze (1):
  • ~BORYS57 2018-03-09 16:01:13

    No tak nieswoją kasę łatwo się rozdaje rybniccy #gospodarze#

    6 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.