zamknij

Łukasz Kohut

Kamil i Sven

2018-01-07

Fantastyczny Kamil Stoch i świetne zachowanie Svena Hannawalda. 

Skokami narciarskimi zaraził mnie mój Tata. Sam skakał kiedyś w szkole podstawowej, a transmisje w telewizji oglądał odkąd pamiętam. A ja razem z nim.

Moim pierwszym ulubionym skoczkiem był Fin Toni Nieminen. Zawsze ceniłem też japońską precyzję i doskonałość telemarków Funakiego czy Harady, a także niesamowitego po dziś dzień Noriaki Kasai.

Później nastała złota era Słoweńca Primoza Peterki, któremu również mocno kibicowałem.

Dopiero jednak od czasów naszego Adama Małysza, gdy małyszomania ogarnęła cały kraj, ten piękny zimowy sport stał się w Polsce naprawdę popularny. I bardzo dobrze.

Miałem szczęście oglądać na żywo konkurs w 2006 roku w fińsko-lapońskim Kuusamo przy -30 stopniach. Ledwo można było ustać na nogach, odbyła się tylko jedna seria. Kalesony od babci, które kiedyś często przeklinałem uratowały mi życie. W 2009 roku mieszkałem już w Norwegii i zaliczyłem loty narciarskie w Vikersund jeszcze przed remontem skoczni. Rok później fenomenalny konkurs w Oslo Holmenkollen, gdzie Adam Małysz po pierwszej serii był trzynasty, ale w drugiej odpalił i wylądował na drugim miejscu. Po powrocie do Polski widziałem na żywo dwa konkursy w Wiśle – w 2014 i w 2016 roku. Wszystkie konkursy, które oglądałem na żywo były wyjątkowe, ale atmosfera w Wiśle zdecydowanie najlepsza tym bardziej, że w międzyczasie zaczęła się już era Kamila Stocha.

I oby trwała jak najdłużej.

Wczoraj Stoch pokazał, że ma nerwy ze stali, wygrał wszystkie cztery konkursy i wyrównał legendarny rekord Svena Hannawalda. Niemiec z kolei pokazał wielką klasę gratulując Kamilowi bezpośrednio po ostatnim skoku. Nawet jeśli to była tylko kurtuazja, to właśnie takich postaw potrzebujemy w tym coraz bardziej egoistycznym i rozpolitykowanym świecie. 

Akcent multimedialny na dziś to niesamowity skok Adama Małysza z Oslo 2010 z serii próbnej. Przeskoczył wtedy Holmenkollen. Miło powspominać. 

Łukasz Kohut

Łukasz Kohut

Łukasz Kohut - politolog, fotograf, działacz społeczny, śląski regionalista.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 27 - 1 - 16

 

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.