zamknij

Marek Krząkała

Noworoczny kac

2017-12-31

W Nowy Rok wchodzimy w polityce zagranicznej z potężnym kacem, którego skutki będziemy odczuwali bardzo długo.

Rząd PiS nieźle narozrabiał przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Upoił się władzą absolutną, zdemolował praworządność począwszy od zmian w Trybunale Konstytucyjnym a na pseudoustawach o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym skończywszy. Zniszczył trójpodział władzy, pozbawił niezawisłości sądy i doprowadził do sytuacji, w której po raz pierwszy w historii zostaje uruchomiony artykuł 7 unijnego traktatu, stwierdzający naruszenie przez kraj członkowski zasad praworządności. Ocknąwszy się na moment rządzący próbują zrzucić winę na innych, wmawiając Polakom, że Unia się na Polskę uwzięła.

Problem w tym, że naruszenie zasad praworządności sygnalizuje nie tylko Parlament i Komisja Europejska, ale również sprowadzona na zaproszenie ministra Waszczykowskiego Komisja Wenecka, skupiająca wybitnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego. Także ONZ i Departament Stanu USA wyraża zaniepokojenie sytuacją w Polsce.

Ostatnie dwa lata to nie tylko utrata wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim pozycji i wpływów w kręgach decyzyjnych. I nie chodzi tu bynajmniej o kwestię uchodźców, ale o łamanie standardów demokracji, na które Komisja w imię wspólnych zasad i wartości musi reagować. Unia Europejska jest między innymi po to, by być strażnikiem przestrzegania wspólnego, europejskiego prawa.  Powstała po to, by umocnić pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt swoich obywateli. Po upadku komunizmu w 1989 roku marzeniem wielu Polaków było wejście do struktur NATO i  UE. Chcieliśmy stać się członkiem europejskiej wspólnoty i żyć normalnie. Jednocześnie zobowiązaliśmy się do przestrzegania zasad i prawa, które dziś zostają przez rządzących podważane. A konkretnie przez prezesa, który nie ponosząc żadnej odpowiedzialności pociąga w Polsce za wszystkie sznurki.  Jarosław Kaczyński sprawia w polityce wrażenie człowieka chorego z nienawiści za śmierć brata. Unii Europejskiej nie lubi, nie rozumie i wydaje mu się, że jej nie potrzebuje. Dlatego chce z niej wyprowadzić Polskę, a winę zrzucić na Brukselę i jej instytucje. Wprawdzie chciałby bardzo, żeby ktoś się z nim liczył, ale w Europie wzbudza raczej nieufność i wywołuje niegatywne emocje. Szkoda tylko, że cierpią na tym Polacy, których skutecznie skłócił i podzielił. Można oczywiście zaśpiewać po Sylwestrze: - ”Polacy, nic się nie stało”, ale jeżeli społeczeństwo w porę się nie przebudzi, to w dalszej perspektywie grozi nam Polexit, którego skutki boleśnie odczują przyszłe pokolenia.

Marek Krząkała

Marek Krząkała

Marek Krząkała jest posłem i szefem Platformy Obywatelskiej w Rybniku. W parlamencie podejmuje tematy związane z Unią Europejską, polityką zagraniczną i relacjami polsko-niemieckimi.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 17 - 1 - 40

 

Komentarze (4):
  • ~stary 2018-01-01 15:22:53

    Zostaw Pan przynajmniej w Nowym Roku polityke w spokoju a jezeli chodzi o kac troche mniej alkoholu i wszystko bedzie ok. Tego zycze

    45 12
  • ~Pedzel 2018-01-03 14:02:50

    Zastanów się kto narozrabiał a potem się wypowiadaj.

    37 3
  • ~stary 2018-01-04 12:59:55

    Panie Krzakala blogerzy dzialaja inaczej niz Pan staraja sie przedstawic swoje racje i dyskutowac.Pan wie ze jest na straconej pozycji brak Panu trzezwosci,obiektywizmu i realizmu , same banaly

    33 3
  • ~marcin_o 2018-01-13 17:55:26

    Kaca to mamy po 8 latach rządów PO.

    6 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.