zamknij

Marek Krząkała

Po co nam ta Unia Europejska?

2018-05-14

9 maja obchodziliśmy Dzień Europy,  ustanowiony w rocznicę przedstawienia Planu Schumana, który zapoczątkował proces tworzenia wspólnej Europy. W maju minęło także 14 lat od kiedy nasz kraj przystąpił do Unii Europejskiej.

Od tej pory Polska dokonała gigantycznego skoku cywilizacyjnego. Powstały nowe drogi, ośrodki kultury i sportu. Każdy z nas dostrzega dynamiczne  zmiany, jakie zaszły w naszym najbliższym otoczeniu. Szczególnie dobrze widzą to osoby przyjeżdżające do nas regularnie z zagranicy, w te same miejsca, w odstępie kilku lat. Polska stała się największym beneficjentem integracji europejskiej! Otrzymaliśmy więcej środków, niż wpłaciliśmy do wspólnej kasy. Od 2004 roku dostaliśmy z Brukseli ponad 134 miliardy euro. Do unijnego budżetu zapłaciliśmy składki w  wysokości prawie 44 miliardów euro. Daje to ponad 90 miliardów euro - 389 miliardów złotych - na plus. Mówiąc krótko za każdą wpłaconą złotówkę otrzymaliśmy ze wspólnego budżetu Unii ponad 3 złote. Rybnik jest też beneficjentem tych zmian i bardzo dobrym przykładem skutecznego wykorzystania środków unijnych. Już jakiś czas temu przekroczyliśmy magiczną kwotę miliarda złotych dofinansowań.

Od wejścia Polski w 2007 roku do strefy Schengen możemy swobodnie podróżować po Europie, a kontrola na granicach wewnętrznych państw nie obowiązuje. Polacy bez przeszkód mogą podejmować pracę i studiować w ramach programu Erasmus w innych krajach Unii.

 

Budżety unijne - negocjacje

Na lata 2014-2020 rząd PO wynegocjował dla Polski w ramach polityki spójności 82,5 miliarda euro czyli ok. 349 miliardów złotych, w całości przeznaczonych na inwestycje. Łącznie ze wspólną polityką rolną Polska otrzymała ponad 441 miliarda złotych. W tym miejscu warto porównać tą kwotę z rocznym budżetem polski (wszystkie wydatki państwa), który na rok 2018 wynosi 397,2 miliardów złotych. Na inwestycje wyłącznie z naszych podatków przeznaczamy około 0,5% z tej kwoty. To pokazuje jak ogromny był sukces negocjacyjny rządu Donalda Tuska oraz obrazuje jak środki unijne wpływają na naszą rzeczywistość, rozwój kraju i poprawę jakości życia.

Dzisiaj w Brukseli trwają twarde rozmowy nad kolejnym budżetem unijnym na lata 2021-2027. Rząd PiS zaczyna negocjacje z poziomu niższego o 13% w stosunku do obecnej perspektywy unijnej. Po szczycie szefów państw europejskich, na którym zapadną ostateczne decyzje, w czarnym scenariuszu możemy stracić nawet 20 miliardów  euro! Łatwo wyliczyć, że to aż 1/5 kwoty, którą wynegocjowaliśmy w 2013 roku. Dodatkowo  Komisja Europejska chce powiązać praworządność w kraju członkowskim z odmową lub akceptacją wypłacania unijnych środków. Unia chce mieć po prostu pewność, że sądy, które rozpatrują sprawy związane z unijnymi programami są niezależne od władzy politycznej. W tym kontekście mówi się nie tylko o Polsce, ale także o Rumunii, Bułgarii i Węgrzech. Nie jest prawdą, że ograniczanie środków na politykę spójności dla Polski wynika wyłącznie z łamania zasad demokracji, choć to będzie zapewne jeden z kluczowych argumentów postawionych na stole negocjacyjnym. Konieczność cięć w budżecie europejskim to także efekt Brexitu. Gdy Wielka Brytania przestanie zasilać kasę Unii (obecnie trzeci największy płatnik składek), roczne przychody będą o 12-14 miliardów euro niższe niż w latach ubiegłych. Dodatkowo Komisja Europejska zaproponowała zmianę niektórych priorytetów realizowanych w Europie  Środkowo-Wschodniej i skierowanie ich na Południe. Stabilizacja strefy euro i środki na politykę migracyjną i azylową są obecnie dla krajów unijnych ważniejsze, niż użeranie się z polskim Rządem, który nastawiony jest na branie, ale nie chce słyszeć o solidarności w rozwiązywaniu problemów. Taka postawa nie przysparza nam sojuszników.

Polski rząd czekają bardzo trudne negocjacje i nikt nie ma wątpliwości, że każdy będzie chciał jak najwięcej uzyskać dla swoich obywateli. Europa jest w tej materii bardzo pragmatyczna. Szczególną rolę pełni zawsze solidarność europejska z której świadomie zrezygnowaliśmy w 2015 roku, stawiając na narodowy egoizm, populizm i budzenie demonów przeszłości. Dla Jarosława Kaczyńskiego więcej integracji to zagrożenie dla jego wizji autorytarnego rządzenia. Kulą u nogi są dla niego instytucje unijne bezlitośnie wytykające mu łamanie prawa i naruszanie zasady praworządności. Pan premier Morawiecki ma zatem ostatni moment, aby konflikt nabrzmiały wokół zdemolowania trójpodziału władzy i niezależności sądów został po prostu złagodzony. Pewne próby są podejmowane, ale jest to raczej testowanie Europy, na ile sobie można pozwolić. A wiarygodności w polityce zagranicznej nie odbuduje się z dnia na dzień. Zaufanie buduje się przez lata, które przede wszystkim opiera sie na wypracowaniu kompromisów z naszymi partnerami europejskimi, dbając jednocześnie o interes narodowy. Polska w moim odczuciu powinna jak najszybciej wrócić do jądra decyzyjnego UE, czyli współpracować z Niemcami i Francją w ramach Trójkąta Weimarskiego. Tam jest jej miejsce patrząc na potencjał, wielkość i ambicje naszego kraju.

 

Unia Europejska to coś więcej

Pamiętajmy, że Unia Europejska to nie tylko środki unijne i szeroko rozumiane profity z integracji. Ojcowie założyciele chcieli stworzyć wspólną Europę, w której nie bedzie więcej wojny. Unia to przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa, demokracja, wolność jednostki,  pluralizm i solidarność. Polexit, który polega dzisiaj na zohydzaniu Unii Polakom, absurdalnym wskazywaniu, że ktoś nam odbiera suwerenność, tradycję i własną historię pozbawi nas nie tylko podstaw rozwoju gospodarczego, ale co gorsza spowoduje, że wylądujemy w geopolitycznej pustce, wystawieni na działanie mocarstw o innych systemach wartości, niż te europejskie. Naprawdę bliżej nam do Wschodu, niż do Zachodu? 

Na koniec dla osób zainteresowanych tematem polecam lekturę broszury „60 argumentów za Unią Europejską. Dlaczego warto być w UE”. Można ją przeczytać i pobrać tutaj: http://europa.eu/rapid/attachment/IP-17-701/pl/60-good-reasons-for-the-EU_Poland_pl.pdf


Chciałbyś pisać bloga na Rybnik.com.pl? Napisz do nas: redakcja@rybnik.com.pl

Marek Krząkała

Marek Krząkała

Marek Krząkała jest posłem i szefem Platformy Obywatelskiej w Rybniku. W parlamencie podejmuje tematy związane z Unią Europejską, polityką zagraniczną i relacjami polsko-niemieckimi.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 32

 

Komentarze (3):
  • ~Lateks 2018-05-18 07:47:26

    Panie Krząkała, równie dobrze może pan przedstawić inwestycje które realizował Gierek które były motorem napędowym gospodarki. Pisze pan o kwotach z budżetu UE, a zapomina pan o zadłużeniu kraju które dziś sięga absurdu. Absurdu takiego że koszt obsługi zadłużenia kraju jest większy niż wpływy z UE. Różnica między Tuskiem a Gierkiem jest taka że po Gierku zostały długi i inwestycje w rękach państwowych. Chociażby elektrownia w Rybniku którą sprzedano po zaniżonej wartości Francji. Jednak sprzedając tą elektrownię spokojnie można było spłacić kredyt zaciągnięty na jej budowę. Po długach pana partii politycznej zostanie masa nietrafionych projektów gdzie koszty są państwowe a zyski w koncernach zagranicznych firm. Żeby nie było dostrzegam też inwestycje rodzimych firm prywatnych. Jednak najczęściej takie projekty są po prostu nie uzasadnione ekonomicznie. Tam gdzie jest zasadność takich inwestycji po prostu nie potrzeba finansowania z zewnątrz. O działaniu PO w czasach swoich rządów najlepiej widać na przykładzie zwrotu nieruchomości w Warszawie...

    11 4
  • ~Lateks 2018-05-18 08:07:00

    P.s. Co do praworządności to gdzie są POlitycy gdy w Hiszpanii obywatele są ścigani przez państwo tylko dlatego że chcą brać udział w referendum?

    7 5
  • ~Ancymon 2018-05-18 16:38:17

    Panie Krzakała , bardzo dobry tytuł "Po co nam ta Unia Europejska? " czyli wam politykom ta unia , niech pan sobie sam na to odpowie ile pan ( pana koledzy np.Tusk ) na tym zarobił , ile naród (Polska )na tym stracił .

    13 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.