zamknij

Jan Lubos

"Czy zdajemy sobie sprawę, że oświata jest podstawą przetrwania państwa?"

2019-04-04

- spytała retorycznie Litwinów Prezydent Dalia Grybauskaite, mniej więcej dwa miesiące temu. - "(...) wykształconego narodu nie da się pokonać, (...) Od stosunku polityków, społeczeństwa, całego państwa do nauczycieli zależy nasza przyszłość" - kontynuowała.  Ten, wydawałoby się, truizm jest w dzisiejszych polskich realiach czymś egzotycznym i na ogół zapomnianym.

"Budżet nie jest z gumy, nie da się spełnić żądań nauczycieli" - to z kolei słowa przedstawicieli polskiego rządu, mające zapewnie wskazać, że nauczyciele wymagają więcej niż mogą i więcej, niż można im dać. Z kolei zacierający z radości kłopotami rządu przedstawiciele partii opozycyjnych zapominają, że w czasie ich rządów nauczyciele też byli chłopcami do bicia, a dawane im podwyżki wynagrodzenia na ogół niewiele przekraczały zjadającą je inflację. W ciągu ostatnich 30 lat zawsze były ważniejsze cele, pilniejsze potrzeby. "Podstawa przetrwania państwa" była ostatnia w kolejce, a kolejne jej tzw. reformy coraz bardziej ją deformowały i zubażały. Przedwojenny status nauczyciela, nieźle zarabiającego i powszechnie szanowanego, coraz bardziej odchodził w niepamięć.

Zdjęcia stosu płonących książek, z podpalającym go kapłanem w szatach liturgicznych, wywołały ostatnio wszechobecne, ogromne oburzenie. Skojarzenia z podobnymi stosami, płonącymi w latach '30 ubiegłego wieku w hitlerowskich Niemczech, były powszechne i naturalne. Niewielu zauważyło - jak np. Szymon Hołownia - iż był to w istocie akt neopogański, za którym kryje się wiara w oczyszczającą moc, w oczyszczającą magię ognia. Nikt nie zadał sobie pytania, dlaczego to stało się możliwe w kraju, który werbalnie tak dobrze pamięta tragedię lat, które zostały zapoczątkowane właśnie stosami płonących książek. Dlaczego nikt na miejscu nie odważył się zaprotestować, zanim ten stos zapłonął. - Nikt nie protestował, bo przeciętny polski katolik bardziej dzisiaj wierzy w księdza, niż w Boga, a słowa proboszcza są dla niego ważniejsze od Ewangelii. Nikt, bo wykształcona miałkość rozumienia i obawa przed sprzeciwieniem się duchownemu paraliżuje takie działania. Nikt, bo zniewolone myślenie może zaakceptować wszystko.

Czesław Miłosz w "Zniewolonym umyśle" opisał mechanizmy zawłaszczenia myśli i woli czterech literatów. Zawłaszczenie przez złą władzę. Zawłaszczenie przez przymus, sugestię nieuchronności dziejowej, ordynarne kupowanie wreszcie. Miłosz był wiekim literatem i wielkim myślicielem. Opisany mechanizm myślenia człowieka w tzw. demokracjach ludowych, wydaje się, jest wciąż aktualny w polskich realiach. Jest możliwy między innymi dzięki deprecjacji oświaty. Władza dla samej władzy, czy dzisiaj, czy 70 lat temu, jest jednakowo zła. Kupowanie ludzi, nieuchronność, konieczność zaakceptowania i wyboru mniejszego zła - brzmi znajomo, współcześnie? - Przecież to Miłosz napisał. Kilkadziesiąt lat temu...

Budżet nie jest z gumy. To prawda. Jednak pieniądze dla nauczycieli muszą się znaleźć. Znaleziono w nim przecież pieniądze na kupowanie, na zniewolenie umysłów wyborców. Tym bardziej muszą się znaleźć na to, aby dzieci mogły mieć dobrych nauczycieli. By czytały książki, a nie przyglądały się ich paleniu. By odważyły się myśleć samodzielnie, a nie podążać za guślarzami. By ich umysły nie mogły zostać zniewolone, by mogły mądrze wybierać. W końcu dlatego przecież, że oświata jest podstawą przetrwania państwa.


Chciałbyś pisać bloga na Rybnik.com.pl? Napisz do nas: redakcja@rybnik.com.pl

Jan Lubos

Jan Lubos

Jan Lubos jest członkiem Ruchu Autonomii Śląska, publicystą, a jego pasją jest historia Śląska.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 29 - 1 - 19

 

Komentarze (12):
  • ~cyd 2019-04-06 12:33:48

    Zgadzam się - nauczyciel powinien dobrze zarabiać, dobry nauczyciel - ale to na marginesie. Co do księży i kościoła pozwolę się nie zgodzić, ostatnio jest moda na opluwanie duchownych (często słusznie), jednak pocieszę pana, że jak "przyjdzie" islam nikt nie nakręci filmu "Kler" tzn. chciałem napisać "Imam". Tak jak pan nie popieram palenia książek - przeraża mnie to, pamięta pan jak Nergal spalił Biblię? Czy te same środowiska piętnujące księdza nie broniły "artysty"?
    Pisze pan o zawłaszczeniu myśli, woli, sugestię, proszę sobie zadać pytanie dlaczego po ataku nożownika na śp. Adamowicza wszyscy o tym pisali i mówili a po ataku na pana Kudelskiego były krótkie wzmianki lub milczenie wiadomej orientacji portali, łącznie z tymże?
    Na koniec cytat, które pan tak lubi " wykształconego narodu nie da się pokonać" - zgadzam się, choć dziś takie słowa to prawie jak promowanie nacjonalizmu - takie czasy niestety.

    23 14
  • ~Jan Lubos 2019-04-06 14:58:01

    @cyd
    " jak "przyjdzie" islam nikt nie nakręci filmu "Kler" tzn. chciałem napisać "Imam"" - co ma piernik do wiatraka? Poza, oczywiście, rozmywaniem tematu?

    Gdy Nargel spalił Biblię spadła na niego słuszna fala hejtu. Sugeruje pan, że ja to pochwalałem? Nie przesadza pan trochę?

    "wiadoma orientacja" - jestem na tyle leciwy, by pamiętać, iż określenia "wiadomy przeciwnik", "wiadomy (...)" były ulubionymi określeniami sekretarzy PZPR. Teraz powtarzane są przez pisolubne środowiska (za ich guru). Jakoś mnie to nie dziwi.

    Ja rozumię, że pan nie rozumie :) , a dokładniej, nie bardzo pan rozróżnia patriotyzmu od nacjonalizmu. To trudne pojęcia ;) , wystarczy na początek, jeśli pan zapamięta, że patriotyzm (np. przejawiający się w dążeniu do dobrego wykształcenia dzieci i młodzieży) jest OK, nacjonalizm (wymagający od tych samych dzieci bezmyślnego skandowania Bóg, Honor, Ojczyzna) jest be :)

    Ten ostatni akapit jest nieco złośliwy, ale proszę się nie obrażać, tylko potraktować to jako trochę złośliwy ale jednak żart tylko.

    13 25
  • ~cyd 2019-04-12 00:03:06

    Jest pan politykiem, może pan nie rozumieć, "że ludzie nie są znowu tak wielkim bydłem i że bez idei żyć im trudno" (Witkacy) - w kontekście niszczenia chrześcijaństwa - pańskich pierników i wiatraków.
    Czyją własnością są wszystkie, podkreślam wszystkie największe portale internetowe w Polsce i większość gazet - czy to nie jest zniewolenie? Jeżeli PZPR - to tylko w pewnej prywatnej stacji TV(tej państwowej też nie da się oglądać), tam można posłuchać i zobaczyć na żywo dawnych towarzyszy jak bronią demokracji (nie ludowej).
    Jeżeli "Bóg, Honor, Ojczyzna" to dla pana tylko bezmyślny slogan - współczuję panu, co do wykształconych - polecam stenogramy rozmów z "Sowa i przyjaciele" - tam elita, znakomicie wykształconych polityków demonstruje patriotyczne postawy.

    Co do miałkości rozumienia - dziwne, że pan w kontekście patriotyzmu cytuje Miłosza, który "wielkim poetą był", którego twórczość w większości lubię i cenię, ale który też miał wielki problem z Polskością i przede wszystkim z językiem polskim, co sam wiele razy przyznawał - a może pana to też dotyczy? :)

    "Ten ostatni akapit jest nieco złośliwy, ale proszę się nie obrażać, tylko potraktować to jako trochę złośliwy ale jednak żart tylko".

    15 3
  • ~Jan Lubos 2019-04-12 03:30:28

    @cyd
    Komentuje pan mój wpis, nie dostrzegłem związku między pana komentarzem w którym "przychodzi islam", a tym wpisem. Przepraszam, nie zrozumiałem, iż pan po prostu neopogańskie palenie książek zalicza do, cytuję: "niszczenia chrześcijaństwa" - pełna zgoda, jednak przecież to pobrzmiewa w moim wpisie, czyż nie?

    "Jeśli PZPR" (to też cytat z pana komentarza) - to głównie wśród pierwszoliniowych działaczy PIS. Myślę, że pojawiają się oni wszędzie, w każdej formacji politycznej, jednak to właśnie PIS kilkakrotnie wystawiał ich w newralgicznych punktach walki z konkurencją polityczną.

    Nie doczytał pan mojego komentarza, lub nie przeczytał go pan ze zrozumieniem (zniewolony umysł?). Napisałem "bezmyślne skandowanie Bóg, Honor, Ojczyzna" jest złe, a nie, że te pojęcia są złe.
    Z języka polskiego pała: brak umiejętności czytania ze zrozumieniem; to nie jest nieco złośliwy żart, tylko smutna konstatacja.

    3 15
  • ~goliat 2019-04-12 10:38:52

    „...Tym bardziej muszą się znaleźć na to, aby dzieci mogły mieć dobrych nauczycieli. ...” czyli jak znajda się pieniądze to wtedy Ci nauczyciele będą dobrzy ? Niestety pieniądz nic tu nie zmieni, nauczyciel z powołania i „dobry” to osoba która się z tym darem rodzi , a w tej dziedzinie mamy straszny niż. Jeśli wśród obecnych strajkujących są tacy „dobrzy”, dlaczego nie przerwali strajku na te trzy dni egzaminów? Na którym miejscu postawili te dzieci? Dlaczego ten „dobry „ bierze dzieci jako zakładników ? Czy służba zdrowia strajkując wyrzucała pacjentów przed szpital? .....gdzie dialog którego uczą?

    14 5
  • ~rzyt 2019-04-12 12:09:40

    Panie Lubos, mam problem z oceną zachowania się moich ciotek /ups sióstr dziadka/, które wyemigrowały na "Westfale" za robotą z rodzinami. Wróciły na plebiscyt; jedna familia była za "Niymcami", a druga za Polską. Która była bardziej patriotyczna, a która bardziej nacjonalistyczna ?
    Dodam, że obie rodziny pogorszyły sobie status życia. O losach potomków tych rodzin w sprawach emigracji też jest ciekawie, bo ci co za Polską byli wtedy, pierwsi w latach 70-tych wyjechali. Na Śląsku nie ma zero-jedynkowości.

    14 0
  • ~cyd 2019-04-12 23:57:56

    Panie Lubos, popierasz pan tych nauczycieli, czy nie? Strajk jest a pan oceny stawiasz:)
    To taka moja konstatacja, a to, że jest pan politykiem nie daje panu wyłączności na odwracanie kota ogonem.

    9 0
  • ~rzyt 2019-04-14 17:45:43

    Panie Lubos mam problem, czy Kohut jest fotografem czy lubi być fotografowanym? Znowu po zdjęciu na rynku zapisał się w twórczości nijakiej. Jak tacy mają nas reprezentować...szkoda gadać.

    14 4
  • ~Jan Lubos 2019-04-16 04:27:01

    @rzyt

    Ma pan ewidentnie problem ze skupieniem się na temacie.
    Los pańskich "ciotek/ ups sióstr dziadka" nie specjalnie wiąże się z tematem, jednak chętnie panu wyjaśnię, że patrząc na ich historię z punktu obowiązującej w Polsce polityki historycznej - niewiele mającej wspólnego z realną historią - nigdy pan nie zrozumie ich zachowań. Ślązakom 100 lat temu nie pozwolono na ich własną drogę, której chciała absolutna ich większość. Ich wybory plebiscytowe podyktowane były - jak to najczęściej jest - ich prywatnym rozumieniem lepszej przyszłości dla nich i ich bliskich i niewiele miały wspólnego z patriotyzmem czy nacjonalizmem.
    Fakt - nie ma zero-jedynkowych rozwiązań na Śląsku. Pan mimo werbalnego przeczenia temu, tak właśnie patrzy na Śląsk: albo Niemiec, albo Polak. Smutne.

    Hurtem odpowiem na drugi pański post.
    Jeśli chce pan, aby pana też prasa od czasu do czasu fotografowała, powinien pan być trochę aktywniejszy. Gdyby np. pojawił się pan na rybnickim rynku popierając strajkujących nauczycieli - już miałby pan na to szansę ;) . To proste: jeśli ktoś jest aktywny, włącza się w różnorakie akcje społeczne, pomaga innym, to z czasem jest zauważany. Chce pan tego? - Nic trudnego. Tylko trochę prospołecznej aktywności i też będą pana fotografować.

    1 13
  • ~Jan Lubos 2019-04-16 04:32:31

    @cyd
    "pieniądze dla nauczycieli muszą się znaleźć" - można jednoznaczniej?
    Oczywiście popieram ten strajk. Oceny stawiam? - a jak pan chcesz podjąć decyzję bez oceny sytuacji? Na zasadzie: "wódz każe - sługa musi"? - To nie dla mnie, wolę według własnego rozeznania sytuacji.

    0 12
  • ~rzyt 2019-04-16 08:50:12

    @Panie Lubos, zmalał Pan w moich oczach tak mnie oceniając, bo nie jestem ani Niemcem, ani Polakiem tylko zdeklarowanym Ślązakiem.
    Jest takie powiedzenie; nie pchaj się na afisz, bo do piekła trafisz. Reszta wg Pana interpretacji.
    Dodatkowo gratuluję Panu totalnie złej oceny mojego postępowania; nie wie Pan co zrobiłem i co robię, bo robię to anonimowo. Po za tym byłem już w gazetach na "eksponowanych" stronach i mnie to już nie rajcuje, a z racji wieku i doświadczenia pozwalam sobie na uwagi, które być może zmienią tą niezbyt chwalebną postawę tych, co nie wiedzą gdzie się podpiąć, by zaistnieć.
    Bardzo dobrze takie standardy zachowań opisuje Hasse w Stepowym wilku. Polecam, ale to trudna proza.

    11 1
  • ~Barakuda 2019-04-18 08:45:39

    Upokarzanie nauczycieli to kolejna po artystach, lekarzach i prawnikach wojna PiS-u z polską inteligencją.

    Zniszczenie najbardziej świadomych grup wspólnoty narodowej pozwala rządzić przez prymitywne manipulacje. Jedną z nich jest bezrefleksyjne bicie w huranarodowy bęben, jeszcze inną rozdawnictwo państwowych pieniędzy jako wyborczej zanęty, kolejną - gwałt na porządku prawnym, ubrany w szaty rzekomego uzdrawiania.

    Wszelako tak się nie buduje narodu. Tak się naród niszczy. Nigdy i nigdzie nie było i nie będzie narodu bez intelektualnych elit.

    Dlatego z całego serca popieram strajk nauczycieli! Bez Waszej podmiotowości nie może być wolnej Rzeczpospolitej!

    2 13

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.