zamknij

Magdalena Sierny

Plastic is fantastic?

2019-01-05

Chciałam podzielić się z Wami moim postanowieniem na ten rok. Jest ono na tyle ważne, że głupio będzie go nie dotrzymać. I nie będzie dietetyczne, pozwólcie mi na odrobinę prywaty. Bo chodzi o PLASTIK.

Oto nastał styczeń. Miesiąc postanowień noworocznych, miesiąc rozpoczynania nowego, lepszego życia i miesiąc żegnania się z wszelkimi niechcianymi uzależnieniami. Powtarzany co roku z równie wielkim zapałem, niestety równie szybko się kończącym. Ale może ten styczeń będzie inny? Zawsze warto spróbować i o siebie zadbać. Zdrowie mamy tylko jedno. Tak jak naszą planetę.

Zanim zacznę, chciałabym, żebyście się zatrzymali tu i teraz i rozejrzeli wokół siebie. Plastik otacza nas WSZĘDZIE. Długopis – plastik, słuchawki – plastik, meble – plastik, jedzenie, przybory higieniczne – wszystko opakowane w plastik. To, jak bardzo zdominował nasz świat, jest niesamowite. Ale nie ma się co dziwić. Tani, lekki, wytrzymały. Od zeszłego stulecia szalenie ułatwia nam życie.

Jest jednak problem. Do tej pory ludzkość wyprodukowała 8 miliardów 300 tysięcy ton plastiku. A wiecie ile z niego zostało zrecyklingowane? Szacuje się, że marne 9%. Około 12% zostało spalone, natomiast 79% ZALEGA. I to nie tylko na wysypiskach, ale również w środowisku np. w oceanach. Czas degradacji plastiku to co najmniej 400 lat, więc trochę sobie jeszcze poczekamy. A produkujemy go coraz więcej i więcej.

Sprawa jest taka. Jeśli czegoś nie zrobimy, to za niedługo w plastiku się utopimy. I to dosłownie. Szacuje się, że do 2050 roku w oceanach będzie więcej plastikowych śmieci, niż ryb. Plastik śmiertelnie zagraża zwierzętom, które zaczynają przez niego wymierać i to w MILIONACH. Coraz więcej mówi się też o mikroplastiku (prosto mówiąc – plastiku rozdrobionym pod wpływem różnych czynników), który m. in. jest w stanie kumulować się w tkankach morskich zwierząt, stanowi sporą część piasku na plażach i już powszechnie występuje w naszym środowisku naturalnym. Nie wiemy jeszcze co prawda, jak wpływa na nasze zdrowie, ale można sobie z łatwością wyobrazić, że na pewno nie pozytywnie.

Tak sobie myślę, że problem wysokorozwiniętych Państw polega na tym, że nie widzimy śmieci. Każdy z nas je ładnie pakuje, wyrzuca do śmietnika i one ZNIKAJĄ. Nie leżą na ulicach, nie musimy ich przetrzymywać, nie musimy na nie patrzeć. Tylko to, że znikają z naszego życia, nie oznacza, że przestają stanowić problem, one po prostu zmieniają miejsce położenia. Jeśli każdy z Was zobaczyłby ilość śmieci, którą produkuje w ciągu roku, uwierzcie mi, że byłoby Wam głupio. Mam nadzieję. W Azji problem jest widoczny gołym okiem, gdzie stosy śmieci zalegają nie tylko a ulicach, ale już także na pięknych rajskich plażach. I to dopiero daje do myślenia.

Jeśli coś ma się zmienić, musi się zmienić właśnie teraz, w 2019 roku. I to nie u sąsiada, cioci Heli, albo w Azji. Musi się zmienić U CIEBIE. Ty jesteś odpowiedzialny za to, w jakim świecie będziesz żył za jakiś czas, a w jakim będą żyły Twoje dzieci. Jeśli nic nie zrobisz, będziesz winny. Sorry.

Dobra, koniec górnolotnych wywodów. Przechodzimy do konkretów. Co możesz zrobić? Otóż całkiem dużo! Poniżej postaram się podać jak najwięcej pomysłów, które sama wdrożyłam, lub będę się starała wdrożyć w życie. I tutaj widzę pewną analogię do zmiany diety. Chodzi o stałe nawyki, a nie dwutygodniowe zrywy. Więc nie będzie lekko, ale dla chcącego nic trudnego. Wybierz najpierw pomysły, które nie sprawią Ci właściwie żadnego wysiłku. Potem idź dalej. Niektóre rozwiązania przyniosą zyski, niektóre mogą wiązać się z większymi kosztami. Ty wybierasz na jakie się zdecydujesz.

ZAKUPY

Zmniejsz jak najbardziej użycie jednorazówek lub używaj ich wielokrotnie. Nie każde jabłuszko potrzebuje osobnej reklamóweczki, nawet jeśli trzeba je zważyć. Doskonale poradzą sobie luzem. To jest super proste do zrobienia, po prostu nie pakuj wszystkiego w osobną reklamówkę. Na zakupy idź z własnymi siatkami, torbami i jednorazówkami. Na targu już nikogo nie dziwi, że na kilo ziemniaków czy śliwek daję własną siatkę. Wyrzucam tylko te reklamówki, które się rozerwały, albo naprawdę zbrudziły. Staram się, żeby zawsze w torebce mieć siatkę, bo nigdy nie wiem, kiedy wstąpię po coś do sklepu. Nie zawsze się udaje, ale pracuję nad tym. A jeśli miła Pani przy kasie proponuje reklamówkę dla kilku rzeczy, które bez problemu zmieszczą się w mojej torebce, zawsze odmawiam. Krok dalej? Można w ogóle zrezygnować z jednorazówek i to niewielkim kosztem. Ze starych firan wystarczy uszyć proste wielorazowe siateczki na ziemniaki czy krojony chleb (super modne i śliczne), które z łatwością można wyprać (kto uszyje mi, maszynowemu beztalenciu?), a na zakupy chodzić z torebkami materiałowymi.

Wybieraj produkty nieopakowane w plastik. Trudne, wiem. Jeśli jesteś w markecie, będzie ciężko. Ale to chociaż wybierz ryż w opakowaniu kilogramowym, a nie w woreczkach. Paprykę luzem a nie pakowaną w plastikowy koszyczek i folię. Herbatę sypaną, a nie ekspresową. Mięso ze stoiska, a nie opakowane w plastik z lodówki. Sama z tym walczę, bo z plastikiem jest wygodniej. Ale nie jest lepiej. Warto korzystać z produktów na wagę i wsypywać do przyniesionych siatek. Bardzo dużo daje kupowanie na targu, bazarkach, warzywniakach czy sklepach mięsnych lub piekarniach. Tam możesz poprosić o zapakowanie wszystkiego w Twoją reklamówkę. Jeśli tylko się da, wybierz produkt zapakowany w szkło lub metal, te o wiele prościej dają się przetworzyć.

Zrezygnuj z wody w plastikowych butelkach. Przerzuć się na wodę z kranu, możesz kupić sobie dzbanek filtrujący i butelkę plastikową wielokrotnego użytku. Mi zniknęła takim sposobem ponad połowa plastikowych śmieci. Podziękują Ci też Twoje plecy, a przede wszystkim portfel. Jeśli nie chcesz pić wody z kranu, przerzuć się na wodę mineralną w dużych butlach, które miły Pan przywozi pod drzwi.

PRZYGOTOWYWANIE POSIŁKÓW

Im więcej zrobisz samemu, tym mniej śmieci. Na przykład: gotowy hummus jest opakowany plastik, domowy hummus jest szybki do zrobienia, smaczniejszy, tańszy, lepszy pod względem składników, a zarazem nieopakowany w plastik. Wiadomo, to wymaga nakładu czasu. Ale jeśli go masz, to już wiesz, jak możesz go wykorzystać.

Nie używaj jednorazowych plastikowych talerzyków, sztućców czy słomek. Wybieraj te papierowe, albo wielorazowe. W knajpie przy zamawianiu napoju czy drinka zaznacz, że poradzisz sobie bez słomki. Chyba że nie? Jeśli chcesz kupić ekspres do kawy, absolutnie nie wybieraj tego na kapsułki! Chcesz pójść krok dalej i pijasz dużo kawy na wynos, to zaopatrz się w swój kubek termiczny i proś, żeby kawa została przygotowywana właśnie w nim. Bardzo podobny zabieg został wprowadzony na rybnickim Stadionie Miejskim, gdzie można kupić fajny wielorazowy kubek na piwo i w taki sposób sączyć złoty napój podczas meczów żużlowych, brawo! Tym samym tropem kanapek do pracy nie wkładaj w tę małą reklamówkę śniadaniową, a spakuj do małego plastikowego pojemnika. Możesz sobie kupić nawet taki z superbohaterem, bo ograniczając plastik trochę nim będziesz. ;)

HIGIENA OSOBISTA

Tutaj niestety nie będzie już tak łatwo. Jeśli chcesz podjąć lepsze wybory w drogerii, za dużo ich nie będzie. Możesz wybrać krem zapakowany w szklany słoik zamiast w plastikowy kubeczek, zamiast żelu pod prysznic mydło w kostce, maszynki do golenia wielorazowe zamiast jednorazowych, a maseczki do twarzy większą ilość w słoiku, nie te pojedyncze. Jak się uda, kup patyczki do uszu wykonane z bambusa lub w całości z celulozy. Jeśli chcesz pójść krok dalej, zachęcam do zakupów w internecie. Dopiero tam znajdziemy masę naturalnie zapakowanych kosmetyków i innych rozwiązań, np. szampon w kostce, bambusowa szczoteczka do zębów, czy też wielorazowe podpaski czy pieluchy. Brzmi jak szaleństwo? I pewnie takim jest, ale ja podziwiam osoby, które wybierają takie rozwiązania. Jeśli chodzi o kobiece problemy higieniczne to ciekawym wyjściem jest kubeczek menstruacyjny. Drogie Panie, jeśli nie słyszałyście o czymś takim, gorąco zachęcam do zapoznania się z tematem! Coraz częściej mówi się ostatnio o wykonywaniu własnoręcznie kosmetyków czy chemii domowej. Dla mnie właśnie ta działka walki z plastikiem jest najtrudniejsza, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. ;)

KUPUJ ŚWIADOMIE

Pamiętaj, że żyjemy w świecie okropnego konsumpcjonizmu. Już samo zastanowienie się, czy ta plastikowa rzecz, którą chcę kupić jest mi naprawdę potrzeba, będzie niezłym krokiem. Sama uczę się tego, że warto kupować rzeczy lepsze jakościowo i trwalsze, mimo, iż są droższe.

Jeśli zainteresowała Cię tematyka „no waste” (ang. bez odpadów) to zachęcam do wgłębienia się w temat! A może korzystasz już z jakichś pomysłów i chcesz się podzielić w komentarzu? Pamiętaj, że największe zmiany zajdą, jeśli każdy z nas zrobi tyle, ile będzie potrafił, a nie jeśli garstka zrobi 100%. Powiedz o tym mamie, babci, zachęć do rozwiązań, które u Ciebie się sprawdziły. Każdy z nas chce zrobić coś wielkiego w życiu. Tylko że największe rzeczy dzieją się, gdy podejmujemy codzienne, pozornie nic nieznaczące decyzje.

Samych pomyślności dla Was w Nowym 2019 Roku!

Wasza rybnicka dietetyczka Magdalena Sierny


Chciałbyś pisać bloga na Rybnik.com.pl? Napisz do nas: redakcja@rybnik.com.pl

Magdalena Sierny

Magdalena Sierny

Magdalena Sierny jest magistrem dietetyki i edukatorem żywieniowym, absolwentką Wydziału Lekarskiego CM Uniewersytetu Jagiellońskiego. Szczególnie interesuje się żywieniem kobiet ciężarnych i karmiących oraz wspomaganiem żywieniowym w chorobach. Prowadzi poradnię dietetyczną "Diety i maszkiety" w Rybniku oraz warszaty edukacyjne.

Redakcja Rybnik.com.pl nie odpowiada za treści oraz materiały publikowane przez użytkowników platformy blogowej. Treści i materiały publikowane przez Użytkowników stanowią prywatne opinie Użytkowników, za których publikacje Redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Oceń publikację: + 1 + 37 - 1 - 5

 

Komentarze (1):
  • ~morfeus12 2019-01-06 09:56:55

    A tam. Moi rybniccy sąsiedzi radzą sobie doskonale z plastikiem. Przynajmniej można go bez problemu zutylizować w przydomowej kotłowni. Ze szkłem i metalem już się tego nie zrobi.. Let`s burn the waste!

    5 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.